Nasz strona wykorzystuje pliki cookies. Szczegółowe informacje na temat plików cookies, w polityce naszej firmy dotyczącej cookies
Close

You are here: Home - Mówią o nas

Znane osoby o lecznicy

Nina Terentiew o przychodni weterynaryjnej Macieja Onyszkiewicza
Nina Terentiew
„To doktor dla którego zwierzaki są naprawdę ważne.
Staje na głowie, żeby naprawdę im pomóc, bezdomnym także. Przywiózł kiedyś ze schroniska bardzo biednego pudla. Przygarnęła go asystentka. Pudel został asystentem asystentki i często asystuje w lecznicy.
Doktor ma podejście do pacjentów. Mój Felek jest bardzo kapryśny. Żeby mu zrobić zastrzyk, trzeba kilku osób do trzymania. Dr Maciej pokazuje Felkowi- patrz Feluś to gumka, a to strzykawka. I Felek daje sobie zrobić zastrzyk. Umie rozmawiać ze zwierzętami.
Przecudny doktor i tyle.

 

Karolina Wajda o przychodni weterynaryjnej Macieja Onyszkiewicza
Karolina Wajda
„ Mając zwierzęta trzeba mieć lekarza rodzinnego- mądrego odpowiedzialnego. A najlepiej, żeby to był dr Onyszkiewicz- dkotor z pasją do leczenia. Jest wybitnym chirurgiem, któremu operacje po prostu wychodzą. Do tego trzeba nie tylko doświadczenia, ale talentu od Pana Boga. On go ma.
Jest także wspaniałym diagnostą, który jednak potrafi pokierować zwierzaka do specjalisty, jeśli uzna , że to jest niezbędne.
Chaciałabym mieć dla siebie takiego lekarza, jakim jest dr Maciek dla moich zwierząt.

 

Krzysztof Daukszewicz  o przychodni weterynaryjnej Macieja Onyszkiewicza
Krzysztof Daukszewicz
„Opiekuje się moimi zwierzętami 15 lat. Niektóre wyciągnięte z wielkich nieszczęść. Jest lekarzem z powołania. I świetnym diagnostą.
Od chwili kiedy zamieszkała z nami Bomba, zaczęliśmy dostawać na ciele krost, które szybko znikały , a po kontakcie z psem pojawiały się znów. Okazało się, że Bomba ma świerzbowca, który na człowieku żyje kilka godzin. I do tego ma gronkowca.
Jeździliśmy do dr Onyszkiewicza codziennie, przez kilka miesięcy, ale wywalił z Bomby oba świństwa.”


Krystyna Morgenstern   o przychodni weterynaryjnej Macieja Onyszkiewicza
Krystyna Morgenstern
„Dr Onyszkiewicza poznałam wiele lat temu, w Schronisku na Paluchu, którym opiekował się z ramienia Fundacji Animals.
Dowiedziałam się, że przeprowadził kilkaset operacji bezinteresownie.
Byłam zdumiona. Moi znajoi i przyjaciele opowiadali o wielkiej wrażliwości doktora, na los bezpańskich zwierząt- przygarniał je i ratował.
Fundację Animals, której oddani byli wspaniali ludzie, zniszczono przez fałszywe oskarżenia. Ludzie, którzy się tego dopuścili
m.in dziennikarka Życia Warszawy, musieli je odwołać i po przegranym procesie sądowym przeprosić Fundację Animals w prasie.
Ludzie, którzy w niej pracowali (bez żadnego wynagrodzenia) poczuli się zaszczuci i odeszli.
Fundacja została reaktywowana dopiero kilka miesięcy temu. Jej prezesem został Maciej Onyszkiewicz (znów bez wynagrodzenia.
Z moim niedawno zmarłym mężem, reżyserem Kubą Morgensternem miliśmy trzy suki (zawsze brane ze schroniska), i z każdym późniejszym
niedomaganiem zjawiałam się u dr Onyszkiewicza.
I tak będzie nadal…”

Back to top